
Pierwsza fabryka firmy Nokian powstała w fińskiej meijscowości Nokia. Produkuje ona opony, w które wyposażane są samochody osobowe, pojazdy dostawcze, ciężarowe i maszyny. Popularna jest jednak głównie z racji produkowania opon przeznaczonych na trudną zimową pogodę. W Finlandii, skąd pochodzi firma, w sprzedaży znajdują się opony zimowe z kolcami (w Polsce nie są one dozwolone). Produkcja opon na skandynawskie mrozy od początku stanowiła specjalizację koncernu Nokian. W latach 70-tych produkty z fińskiego zakładu w miejscowości Lieksa cieszyły się największą renomą na północy. Opony Nokian są aktualnie sprzedawane w ponad 60 krajach świata. Cały czas znakomite efekty osiągane są w zakresie produkcji opon zimowych Nokian. Wszystko to za sprawą zaawansowanych rozwiązań technicznych, a także wyspecjalizowanych mieszanek. Współcześnie zakłady produkcyjne opon Nokian wykroczyły poza granice północnej Europy, dwie fabryki mają swoją siedzibę w Rosji, kolejne dwie w Słowacji i na Ukrainie, a poza Europą: w Stanach Zjednoczonych, Indonezji, Chinach i w Kazachstanie. Nokian jest więc dominującym skandynawskim producentem opon.
Nokian oferuje ogromny asortyment opon o przeróżnych wymiarach: opony osobowe, opony dostawcze, opony terenowe oraz opony przemysłowe. Do każdej opony firmy Nokian dołączana jest gwarancja jej producenta. Opony skandynawskiego koncernu produkowane są z uwzględnieniem przepisów regulujących wytwarzanie ogumienia na świecie.

Sprawdź popularne opony marki Nokian.

Przebita opona, nagły spadek ciśnienia, sezonowa wymiana albo drgania kierownicy przy większej prędkości. W takich momentach pojawia się hasło „wulkanizacja”. Większość kierowców zna to słowo, choć nie każdy dokładnie wie, co kryje się za nim w praktyce.

Światła w samochodzie to jeden z tych tematów, który wydaje się prosty do momentu, aż warunki na drodze zaczynają się zmieniać. W dzień sprawa wygląda inaczej niż po zmroku, podczas mgły czy w tunelu. Nic dziwnego, że wielu kierowców ma wątpliwości.

Wymieniłeś opony na nowe, auto gotowe do jazdy i wydaje się, że temat z głowy. Dopiero po powrocie do domu sporo osób przypomina sobie, że został jeszcze stary komplet. Cztery zużyte sztuki lądują w garażu, piwnicy albo bagażniku „na chwilę”, która często przeciąga się na długie miesiące. Nagle okazuje się, że zajmują miejsce, przeszkadzają i dalej nie wiadomo, co najlepiej z nimi zrobić.